Żona Johna, to wesoła i mało poważna nazwa dla miejsca, w którym z otwartością, poczuciem humoru i stylu, czyli w moim przypadku w #gaciachpotacie, piszę o rzeczach dla mnie ważnych.

 

Ze względu na doświadczenie w branży odzieżowej i produkcji odzieży, piszę o modzie, ale z przymróżeniem oka.
Zachęcam do zmniejszania konsumpcji, oczywiście bez uszczerbku na utracie stylu, bo moda to nie tylko highendowe marki.

Moja historia z pisaniem zaczęła się od Instagrama (tu link), z otwartością i na wesoło opisuję tam, to co mam aktualnie na sobie, a są to na ogół #gaciepotacie i stare tshirty męża tzn. Johna. Pisząc o swoich stylizacjach, przemycam swój punkt widzenia i swoje doświadczenia. Okazuje się, że w życiu codziennym jest miejsce na dywagacje filozoficzne, a w sieci dużo czułych i chętnych osób do dyskusji. Piszę o zachowaniu tożsamości i autentyczności, w świecie idealnych instagramowych i facebookowych wizerunków, piszę o anty konsumpcjonizmie w świecie snapów blogerek modowych, pełnych „rzeczy”. Piszę o ważnych dla mnie tematach, o weganizmie, ceramice, roślinkach i oczywiście o #gaciachpotacie.

Zachęcam do zaangażowania i komentowania, pamiętajcie to jest zona Żony Johna, strefa wolna od oceny, macie na sobie kalesony i tshirt do spania? To super bo ja też!

Stronę tę założyłam dla was i będzie mi miło, jeżeli potraktujecie ją jako bloga, czytanego do porannej kawki, chyba że wolicie kliknąć w moje Instagramowe stylizacje, trochę tam rozbawiam, trochę inspiruje. A może…i to ucieszy mnie najbardziej, będzie to wasz ulubiony sklep z cennymi rzeczami, wszystkie wykonane ręcznie i starannie wyselekcjonowane, bo „cenne rzeczy” to moja pasja, a odnajdywanie ich dla was sprawia mi dużo radości.

Cieszę się, że pozwalacie mi tworzyć taka przestrzeń i dajecie mi znać, że to jest fajne.  Wszyscy jesteśmy tacy sami dlatego trzymajmy się razem, uczmy się od sobie i bądźmy dla siebie czuli.

 

Buziaki,
wasza Żona Johna

Zostaw mi swój e-mail. Wspierajmy się nawzajem!

NoSpam & MuchLove