Nowa lepsza ja! Żona Johna w 2018 roku

//Nowa lepsza ja! Żona Johna w 2018 roku

Pamiętam jak byłam mała i imponowała mi Pani ze sklepu mięsnego na Bazarze Szembeka, do tego stopnia mi się podobała, że chciałam robić to co ona. W najfajniejszy dla mnie sposób i w super szybkim tempie zawijała wędlinę w papier i zaklejała nalepką z ceną, w tym samym czasie już obsługując kolejną osobę. I kolejne co pamietam to, że chciałam być jak Pan ze stacji benzynowej, który nalewa benzynę, podobała mi się jego wesoła fizjonomia, był śmieszny do tego stopnia, że ja też chciałam stać na stacji i nalewać benzynę. Chwilę później marzyłam być Jean-Claude Van Damme’em. Oglądałam z bratem wszystkie filmy, w których grał, wyklejałam szafę plakatami i marzyłam, zresztą do tej pory marzę, że tak jak on zrobię sznurek czyli męski szpagat! Później chciałam być dr Cox’em z „Chorych Doktorów”, zakręconym dziwakiem i Vivienne Westwood, dla mnie najbardziej zakręconą projektantką mody! To były moje prawdziwe dziecięco młodzieżowe marzenia, nieskażone ambicjami znajomych ani rodziców, nie miały nic wspólnego z prestiżem czy finansami!

I długo myślałam, że wraz z wiekiem zwiększały się moje ambicje, co do wykonywanego zawodu, ale teraz myślę, że sama siebie nie doceniłam, od małego chciałam być po prostu fajna, chciałam robić rzeczy z serca, tak jak Pani z mięsnego, tak jak Vivienne Westwood. Bo w moim rankingu fajności oni wszyscy wygrywają! Dlatego w 2018 chcę być po prostu fajna i wam życzę, żebyście byli fajni, bo to zawsze jest fajne!

Za tytuł posta dziękuje mojemu najlepszemu kumplowi, scenarzyście, który wczoraj przyznał się, że równo rok temu pisał artykuł dla kobiecego portalu o takim właśnie tytule! Wcielając się w kobietę i jej postanowienia noworoczne 🙂

A jakie są wasze postanowienia? 

Ja poza byciem po prostu fajną, dziś zamiast prawdziwej 🙂 kawy wypiłam już 2 Inki i staram się docenić ten fakt 🙂 Chciałabym też zapisać się na zajęcia taneczne, ale trochę mnie to przeraża 😀

6 Comments

  • ja zawsze chciałam mieć swój własny kiosk, w którym bym miała same super gazetki i odkładałabym je moim ulubionym klientkom !

    Edizo 03.01.2018
    • O TAK! :*

      Aleksandra Rałowska 08.01.2018
  • Ja chciałabym w końcu przestać jeść zwierzęta – staram się od lipca, ale zawsze po jakimś czasie odpadam… Ale teraz mi się uda, wierzę w to! Kibicujcie mi 🙂

    Oliwia 03.01.2018
    • Przeczytaj mój post o weganizmie, obejrzyj filmiki, które tam polecam, naprawdę kuchnia wegańska poszerza horyzonty, jest pyszna, tylko trzeba jednak czasu i determinacji żeby odzwyczaić się od starych nawyków! Trzymam kciuki, warto próbować 😘

      Aleksandra Rałowska 03.01.2018
  • Ja co kilka miesiecy chciałam być Panią co ogłasza pociągi.

    Petka 02.01.2018
    • Brzmi jak marzenie 😍

      Aleksandra Rałowska 03.01.2018

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Zostaw mi swój e-mail. Wspierajmy się nawzajem!

NoSpam & MuchLove